Co oznacza niedomknięty gestalt

Każdy na pewno słyszał coś o niedomkniętym „gestalcie”. Jest to sytuacja, która z jakiegoś powodu została nie dokończona i dlatego stale powracamy do niej myślami . Nasza psychika jest zbudowana w ten sposób, że póki nie dojdziemy do jakiegoś logicznego zakończenia albo wytłumaczenia sprawy, ten problem pozostanie dla nas priorytetem. Nawet jeśli skupimy swoją uwagę na czymś innym, nasze myśli będą krążyć tam, gdzie coś zostało nie domknięte.

Z jednej strony jest to dobre zjawisko, bo pomaga nam nie ześlizgiwać się w życiu po powierzchni, tylko doprowadzać ważne sprawy do skutku. Z drugiej strony często bywa tak, że zakończenie sytuacji zależy od innych osób lub nie zależnych od nas okoliczności. Wtedy próbując dokończyć nasz gestalt możemy utkwić w sytuacji zawieszenia na wiele lat.

Oczywiście najczęstszym przykładem niedomkniętego gestalta są niezakończone relacje. Zakochaliśmy się, liczyliśmy na wzajemność, сhcieliśmy  stworzyć związek albo nawet pełnowartościową komórkę społeczeństwa, a tu nic. Nasz ukochany/ukochana wcale się nie spieszy odpowiadać naszym oczekiwaniom, w ogóle odzywa się do nas bardzo mało albo wcale. Ale nawet rozumiejąc to nie możemy skończyć te relacje, ponieważ w swój gestalt wpakowaliśmy już sporo sił, emocji i wszystkiego co się da. Widząc chociaż by słaby cień nadziei będziemy bez przerwy walczyć o miłość.

Z tym naszym niedomkniętym gestaltem jest tak, że im dłużej sytuacja jest nierozwiązana, im dłużej się znajduje w naszym polu uwagi, tym bardzie rośnie ta figura w naszym polu. Tak jak kleszcz, który się przyczepia do kota i potem tylko rośnie, gestalt się zwiększa, żywiąc się naszymi emocjami i uwagą. W odróżnieniu od kleszcza on nie odpadnie sam, kiedy się nasyci. Gestalt może się rozwinąć do ogromnych rozmiarów, aż w końcu sam zje całą przestrzeń, emocje, czas, a czasami i samego człowieka. Im większym staje się gestalt, tym trudniej będzie go domknąć. Tym dotkliwiej będziemy odczuwali potrz

ebę jego domknięcia. Żeby poradzić sobie z silnym stresem, nasza psychika zacznie stwarzać iluzje, przekonując nas, że wszystko idzie dobrze. Silny niedomknięty gestalt będzie nas zmuszał, żeby całe siły, emocję, nerwy oddać zakończeniu sytuacji. Zdobyć wzajemność, albo się ożenić, albo jeszcze coś, co było kiedyś naszym celem. Tak powstaje pułapka gestalta. Im więcej myślimy o nim, tym bardziej on rośnie. Im bardziej rośnie, tym większej uwagi potrzebuje.

Co należy zrobić, żeby  domknąć gestalt? Żeby go domknąć należy przenieść cały  ciężar, jego centrum w nasze pole, tam gdzie on stanie się dla nas osiągalny. Nie możemy go domknąć wtedy, kiedy się znajduje poza naszymi granicami. Jeżeli przeniesiemy sytuacje w miejsce, w którym znajduje się nasze wewnętrzne umiejscowienie kontroli, damy radę go domknąć. Proszę zauważyć, jak ważne jest mieć umiejscowienie kontroli wewnętrzne. Takim osobom, osobom skromnym nie zdarzają się sytuacje z niedomkniętym gestaltem. Wytłumaczę dalej dlaczego tak się dzieje. W następnym poście napiszę też o tym, jak wyjść z tej pułapki gestaltu.

Ogólnie rzecz biorąc, skromność, wewnętrzne umiejscowienie kontroli i mocne granice własne są wystarczającymi warunkami, żeby się nie bać oszustów czy manipulantów. Jeśli człowiek się trzyma we własnych granicach, on w porę i poprawnie zareaguje na każde próby manipulacji czy podporządkowania go. To wystarczy, żeby się nie bać. Kiedy się nie boimy, wtedy możemy być szczerzy. A tylko szczerość jest paliwem dla uczucia.

Komentarze

Leave a Comment